Zapowiedź wyjazdowego meczu z Zagłębiem

      Po przerwie na kadrę wracamy na parkiety Superligi Kobiet. Już jutro,czeka nas bodajże najtrudniejszy rywal rundy jesiennej – Zagłębie Lubin.

      Nasz najbliższy przeciwnik,wzmocniony reprezentantkami Polski (Ala Wojtas, Klaudia Pielesz) ,w opinii wielu fachowców jest upatrywany jako główny kandydat do tytułu Mistrza Polski. Trzeba jednak pamiętać, że w poprzednich sezonach, końcowe miejsce Zagłębia w tabeli, nie zawsze pokrywało się z przedsezonowymi rokowaniami. W roku 2015 i 2016 były to odpowiednio miejsca piąte i ósme, co dla klubu z jednym z najwyższych budżetów w lidze było swoistą katastrofą.

      Nasze piątkowe rywalki, od kilkunastu lat, praktycznie nie schodzą z podium Mistrzostw Polski. Złote medale zawisły na szyjach lubinianek tylko raz (w 2011 roku), ale jeśli dodać do tego 10 tytułów wicemistrzowskich, 4 brązowe medale oraz 4 krajowe puchary, to jest to imponujący dorobek.

Jeśli chodzi o nasze bezpośrednie potyczki w ostatnich kilku sezonach, to zazwyczaj były one dość wyrównane. Często padały remisy lub wyniki oscylowały wokół remisu. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że na wyjazdowe zwycięstwo czekamy dość długo. Ostatni raz, komplet punktów przywieźliśmy z Lubina w marcu 2004 roku. Faworytem są gospodynie, słynące z mocnej, agresywnej obrony, która z kolei uruchamia skuteczny kontratak. Jeśli chodzi o naszą drużynę, to kluczem do wygranej może być szybkie i uważne rozgrywanie piłki w ataku. Jeśli nasze dziewczyny nie będą notować prostych strat i zaprezentują dobrą grę „jeden na jeden” to mogą z sukcesem powalczyć o 3 pkt.

Mimo, że terminarz w tej rundzie nas nie rozpieszcza (oprócz meczu w Szczecinie, wszystkie rozgrywane są w dni pracujące!), to na mecz wybiera się grupa elbląskich kibiców.

Początek spotkania w piątek, 6 października, o godzinie 18 w hali RCS w Lubinie.

 

 

 

 

Zostaw komentarz